lavik blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 8.2003

Hej!

1 komentarz

Jestem w kafejce w Lesznie z Pensikiem (;***)
Tak więc wczoraj popołudniu dowiedziałąm się, ze pojadę do Penelopki, będę u niej spała i dzisiaj wróce =))
Niestety za chwile (ok.20) przyjedzie po mnie ojciec =((
AQle warto bylo =))
Kupiłyśmy sobie tak zwane przez Pensika „Gosiaczki” czyli bawełniene, pasiaste skarpetki fdo kolan w trollu ^^, pensik szukał butów, zbierałyśmy podpisy na petycję ptrzecuwko wywożeniu polskich koni na rzeź… przegadałyśmny (ale to chyba jasne ^^’) Całą noc…. No tak…. tak bywa….
Muszę cyba kończyć, bo tak jakoś mi się nie chce pisać, i kurrrrczę nie wiem, jekoś weny brak….
no wiec calooasy!
Laviczek

Jutro wyjerdzam do niemiec.
Papa! =**********

Efff….

Brak komentarzy

Tak, wiem.
Mam bloga od czerwca i nic nie napisałam. Wyjazdy? Tak. Brak chęci? Też. Ale teraz chcę to zmienić.
Zmieniłam szablon, więc chyba zacznę pisać notki. Jak na razie dzisiaj wyjerdzam do środy, więc na notki nie liczcie, bo jadę na odludzie do lasu, nawet kafejki nie ma ==
Wczoeraj byłam w mieściena zakupach. Dostałam mało kasy (a co, 40 zł. …. Wiedziałam, że będę się musiała zapożyczyć -.-) Więc pożyczyłam 10 zł od Kingi. Wzbogaciłam się o przecenioną bluzkę z knapa (15 zł.) i super buty przecenione tesh na koniec lata na 36 złotych =DDDDD ale oczywiście była pożyczka i nie starczyło mi na pizze…. Pakuś mi kupił. A ja sobię kupiłam wielką dolewkę pepsi w pizza hut.
Dopiłyśmy colę do połowy, poidfruwała do nas facetka w zielonej bluzce i czerwonej spódniczce, i już miałyśmy znowu pełną szklankę. Po trzech szklankach miało się dosyć. TYch kelnerów się nie da kontrolować!

A jak wróciliśmy to poszłyśmy do wypożyczalni, bo co mamy robić w wakacje? Wypiłyśmy z Paulą reddsa na spółę, przyszła Anka (przyjaciółka Kingi) I byliśmy w składzie: Paula, Kinga, Anka, Długi, Junior, Bartek i ja. Zamówiliśmy pieczywo czosnkowe ^^, a Długi i jakiś chłopak wybrali się do Auchana po pączki (ta…. pączki to była maska. Tak naprawdę jechali poi piwo) Ale dali plamę, bo kupili pączki bez nadzienia -.- Ale i tak były dobre.

Dobra, kończę, na koniec dam wam text, do zobaczenia w środę!

Bring Me To Life
How can you see into my eyes
like open doors
leading you down into my core
where I’ve become so numb?
Without a soul;
my spirit’s sleeping somewhere cold,
until you find it there
and lead it back home.

(Wake me up.)
Wake me up inside.
(I can’t wake up.)
Wake me up inside.
(Save me. )
Call my name
and save me from the dark.
(Wake me up. )
Bid my blood to run.
(I can’t wake up. )
Before I come undone.
(Save me. )
Save me from the nothing
I’ve become.

Now that I know what I’m without
you can’t just leave me.
Breathe into me
and make me real.
Bring me to life.

[Chorus]

Bring me to life.
I’ve been living a lie
/There’s nothing inside.
Bring me to life.
Frozen inside without your touch,
without your love, darling.
Only you are the life among the dead.

All of this sight
I can’t believe I couldn’t see
Kept in the dark
but you were there in front of me
I’ve been sleeping a 1000 years it seems.
I’ve got to open my eyes to everything.
Without a thought
Without a voice
Without a soul
Don’t let me die here
/There must be something more.
Bring me to life.

[Chorus]

Bring me to life.
I’ve been living a lie/
There’s nothing inside.
Bring me to life


  • RSS