lavik blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 12.2003

=PPP

1 komentarz

Jeśli chcecie się pośmiać zapraszam do księgi. W ostatnim czasie przeszłą przez moją i Pauli księge kłótnia z pewną Mayday. Jednak zdałyśmy sobie sprawę, że będąc po stronie Magdy popełniłyśmy błąd i wszytsko się dobrze skończyło (life is a comedy ^^)

A co u mnie? Hm….
Święta, święta, cały zamęt, a one się już skończyły. Były kompletnie porabane, zapomnieliśmy śpiewać kolęd (ufff….), i części jedzenia zapomnieliśmy z lodówki wyjąc, i fokle, Fanta (mój piesio ;**) zerzarła mi opłatek, ech, lepiej nie gadać ;PP

A wczoraj byłąm u Loooci =)
Z Martyną i Looocią robiłyśmy wiksy na czatach, polecam taki „Po 50-tce” ;PP ech, wiecie ile tam qrwa zbokoli? I jadłyśmy kinder niepsodzianki i martyna miałą takie jeżdzace gówno którym sie bawiłysmy =PP i wpadło pod łózko, qrwa, i trzeba było kapciem wyciągąć….
Coś mnie na radosną notkę wzięło ^^
Eff…. kończe, chyba, po takich zdaniach odechciewa się pisac, ale coosh. Spróbuję, może moje wypociny coś dadzą ^^

YYyyyyy…..

Chyba jedbnak nie :D

Let It Be

4 komentarzy

Niech się stanie co ma się stać.

Nie potrzebuję już nic więcej.
Nie mam siły walczyć z przeznaczeniem.

Zostawię to tak jak jest. Pójdę do mamy, przytulę się. I powiem, że mam dosyć.
Let it be, let it be, ley it be, oh let it be….

Te słową są puste…. I zarazem pełne. Pełne obojetności, poddania, braku siły.

Ja się nie chcę poddać!

Nie mam siły, nie potrafię….
Czyuję, jak nadchodzi koniec

Let it be….

Nie bijcie, wiem miałam pisać i nie pisze. Co mi tam.

Czasami czuję się nikim. Czuję, jak to jest znikać. Jak to jest nienawidzieć.
I być nienawidzoną.
Moje życie to jedna dramatyczna ukłądanka, w której brajkuje wielu elementów. Nie rozumiem, dlaczego nie potrafię patrzeć na szczęście innych. Nie potrafię sama się śmaić.
Nie potrafię być szczęśliwa.
Jestem wrakiem człowieka

Życie daje mi czasem w kość. Nic nie mówię już o tym, że przed chwilą, próbując (bez efektownie) naprawić moje stare jak świat głośniki kopnął mnie prąd i złamałam paznokieć.

A wiecie, jaki byłby dla mnie najlepszy prezent na mikołajki?
Dwa słowa. Słowa, które potrafiłyby dołożyć jakiś element do mojej układanki. Krótkie słowa. Słowa pełnie czułoście. Pełne potrzeby
…Kocham Cię…


  • RSS