lavik blog

Twój nowy blog

Wpisy z okresu: 5.2004

Ech, zrobiłąm dzisiaj z Zuzka i Paula kawal niezłego…. plakartu :) byl w budzie gnoj, bo wice dyra (ciuchcia) twierdzi, ze mielismy brzydki plakat itepe…. wiec po lekcjach z paula i zuza zrobilysmy nowy. Ladny, seeety, beatiful.

Nop, ale normalnie nie moge się doczekac pieprzonego poniedzialku z sobora po drodze. Przyjkerdzaja anglicy, sportowcy- moze jakies towary XD
A;e jak przyjedzie John to bede walila glowa o murawe na naszym nowym, pieknbym, wygodnym na duze przerwy boisku. Dla nie wtajemniczonych- w zeszlym roku w angli robil mi siare na ulicy i przubpwal (bezskutecznie) uczynic mnie swoja „girlfriend”. ale ja sie nie dzalam :)
A w poniedzialek bedzoe dyskofteka, moze byc odjazdowo, ciekawe ko tym razem bedzie chcial ze mną tańczyć (moze nikt:P a moze Ci co na wycieczce ^^)

Dobra, takoś jakoś mi się pisać nie chce, dupa, dzisiaj byla jartkowa z historii, i, normalnie jestem z siebie zadowolona!!
Narazie

Elo :)

1 komentarz

Sory ze Was tak obrzydziłm wczorajsza notka, [przynajmniej Paula miala na moje texty odlotowa reakcje]
Ale nie przerazcie sie, takie moje piep**** poczucie humoru. Jak nie lubicie przeklenstw, blagam, nie czytajcie poprzedniej notki bo troche tam duzo o poniedzialku, a poniedzialek to…. albo sprawdzcie sobie sami, bo wam w glowie sie pomajta…

A zreszta jak chcecie miec metlik w glowie to wezcie looknijcie do mnie na gg, tam jest idiotyzm na okraglo 2299474

Cos ostatnio mam kijowe poczucie humoru. a moze tak po ponie… no, wiecie po czym („,)

Jakoś tak…. informa jest, zapomniałam ^^
Jadę dzisiaj z Paulusią do M1 trza wykorzystać te bony towarowe na 60 zeta do new yorkera. jka jestes z poznania, to wiesz, o co chodzi z m1. jak nie to moze tez wiesz. a jak noie wiesz, to twoj problem.
Tak wiec do ch…. znaczy do jutra.
Narta!

Everywhere I go
Every smile I see
I know you are there
Smilin back at me
Dancin in moonlight
I know you are free
Cuz I can see your star
Shinin down on me

Yeah, naprawili mi kompa. Ale ogolnie z czego tu się cieszyc, kolejny poniedziałk kolejny pieprzony poniedziałek. A ch*j z tym. Damy radę :)
Znaczy…. Chyba. Bo co w tym świecie pewnego?
No, najmniej pewny to jest moj nastrój. Ale po każdej burzy jest słońce. Bosh, jakie ja Ci kity wciskam. N atwoim miejscu właśnie ścieraąłbym rzygi z monitora. Sooory! nie wiedziałam, żę właśnie jesz („,)
Oddaje Ci mą duszę
A z nią miłość bez granic
Będę cię na zawsze kochał
i nie zmienie zdania za nic
To uczucie we mnie płonie
I nigdy nie przestanie
Na zawsze w moim sercu
TYLKO TY, KOCHANIE

oto jakie mam huśtawki nastroju. A pierd**** to, Klawiter ma gorsze (to sie wie == odczułam dzisiaj na własnej skórz)
Chce Ci się jeszcze czytać? Mi by sie już nudziło….
Faceci jacyś tacy nudni tej wiosny, to ich nie ma, to jak juz się jacyś łaskawie pojawią to lepiej żeby ich nie było. Jak zauważysz litwrowki to zanczy że moje oczy nie są jeszcze do końca otwarte po śnie zimowym. Otworzą się dopiero, jak będzie jakaś ludzka pogoda. Brrr, co to za świat =/
tak czy owak, mamy wiosnę. I co z tego? krzaki się zielenią i już nie będzie trzeba tego robić w samochodzie z włączonym na maxa ogrzewaniem. Jak to czego? ptaków oglądać.
Ptaki wiosenne są w ogóle fajniejsze od zimowych. Bardziej wesołe i aktywne.
Nawet w poniedziałek.
I wiesz co? Widziałam orła cień :)
jakoś ten temat poniedziałku mnie kręci.
Poniedziałek…
i ch*j

jak to co,
ch*j.

przecież to poniedziałek.

ok, rozumiem, widocznie tylko ja tak mam.

No to ch*j… eee…
znaczy do jutra:P albo pojutrza :P

….

2 komentarzy

Mam popsuty inrernet wiec korzystam z okazji zastępstwa w szkole i dostępu do pracowni internetowej… ciezko się zyje bez necisza….

W piątek wrocilam z wycieczki do karpacza. Mam chore gardziełko ^^ i zakwasy od chodszenia

kurde, lekcja sie koncy
ciao
to b7yl znak, ze zyje


  • RSS